Obserwuję jak mija czas, opowieści o tym co robimy tworzą nasze wspomnienia. Zazieleniony las z kuchennego okna, każdego dnia przypatruję się jak zmienia swą postać. Zapach po deszczu, wtedy mam wrażenie, że ptaki mocniej śpiewają. Czasem póżnym wieczorem nachodzi mnie na myślenie i myślę o was kochani...i o tym że przecież szczęście nie jest dane raz na zawsze, jak je zatrzymać...