sobota, 31 maja 2014

Początek dnia w MotylCafe.

Witam

Oczywiście że powinno się zjeść śniadanie przed wyjściem z domu ale jest coś bardzo pozytywnego w jedzeniu śniadań w fajnych miejscach poza domem. 
Takim moim  miejscem jest ta malutka kawiarenka ,, Motyl ''
Można się poczuć jak na urlopie. Jedzenie jakoś inaczej smakuje, kawę przyjemniej się sączy.
Nic nie rozprasza przy czytaniu ulubionej gazety, tak jak w domu kiedy czasem staram się odprężyć w dzień wolny to w mojej głowie i tak kłębią się przyziemne sprawy, krążąc nad moją głową;
a to pranie trzeba zrobić, odkurzyć  i jakieś zakupy a obiad to kto ugotuje itd., 
Tak, zdecydowanie jestem chętna na śniadanie poza domem!
Lubię tak sobie sama wyskoczyć właśnie na śniadanie ale z kimś też jest super.






Do napisania...

wtorek, 20 maja 2014

Makaronowe wariacje.




Witajcie.

Lato tuż, tuż wszyscy na lekkich dietach a mnie wzięło na makarony, hmm... nie bardzo to rozsądne ale za to przepyszne więc poszłam za głosem żołądka a nie za głosem zdrowego rozsądku. Pewnie póżniej będę się katować jakąś dietą i ćwiczeniami ale co tam, zostawmy to na póżniej.






mniam,mniam do napisania.

sobota, 10 maja 2014

Czasie nie uciekaj tak szybko!!!

Witajcie.

Małymi i mokrymi krokami zbliża się do nas lato. Cieszą mnie znów te długie wieczory i perspektywa że można zrobić coś więcej bo jest dłużej jasno. Staram się na maksa organizować ze wszystkim żeby zrobić jak najwięcej, żeby zrobić coś jeszcze, żeby mieć poczucie że oprócz pracy coś jeszcze ciekawego robię w tym moim życiu. Przychodzi mi to z trudem bo to wszystko strasznie jakoś poplątane, koniecznie muszę znależć złoty środek, tylko jak??? Postanowiłam nie brać nadgodzin w pracy, myślę,że będzie to dobry krok w stronę mojego złotego środka?!
Świadomość uciekającego bezpowrotnie czasu nie daje mi ostatnio spokoju! Wiem,wiem znów zawiało melancholią ale to właśnie moje życie na czerwonej sofie ;))) Może to przez moją pracę w której mam kontakt ze starością, chorobami, końcem i umieraniem już same te słowa brzmią strasznie a to moje życie na codzień. Potrzebny mi świeży powiew jeszcze nie wiem czego i skąd ale coś wymyślę.
Za cztery tygodnie wyprawa do Szkocji a tam napewno powieje świeżością.
Już nie mogę się doczekać..,


Herbata z kardamonem i konfiturą różaną w sam raz na deszczowe popołudnie.


Pozdrawiam i do napisania..,