wtorek, 13 października 2015

Bracia.

Witam

Jedną z najważniejszych lekcji jaką dała mi emigracja, zdecydowanie jest celebrowanie chwil z bliskimi mi osobami. Nauczyłam się przeżywać je jakby miały już nigdy się nie powtórzyć. Kiedy widzisz kogoś na kim Ci zależy, tylko dwa razy w roku to wszystko nabiera innych wymiarów, ponadczasowych wymiarów. I taki właśnie był ostatni weekend, kiedy brat mojego męża odwiedził nas, na chwilkę.
Miło było ich obserwować, braci... jak podobnie się śmieją, ile mają takich samych cech...
Jakże inni a prawie identyczni zarazem...
Dobrze spędzili razem czas i wierzę że kiedy się żegnali na lotnisku, spoglądając sobie głęboko w oczy, nie trzeba było nic więcej już dodać...to było ponadczasowe...



piątek, 9 października 2015

13 tygodni.

Witam


Kochani już mogę zdradzić mój 13 tygodniowy sekret. 
Jestem w stanie dosłownie błogosławionym....










wtorek, 6 października 2015

Zachód słońca.


Witam

Piękna sprawa, grilowanie nad morzem. Zapach morza, powiew wiatru muskający nasze twarze i zachód słońca. Po takich chwilach zawsze mnie nosi i mam ochotę gdzieś uciec...
uciec, gdzie ja moglabym uciec...i tak wszystko znów wraca do normalności.