środa, 17 czerwca 2015

Gdybyśmy się nigdy nie spotkali...


Witam

To już 15 lat razem! Kawał czasu, kawał wszystkiego za nami, kawał życia...a jeszcze tyle ma się zdarzyć...
A gdybyśmy się nigdy nie spotkali... Czy bylibyśmy innymi ludżmi?  Czy bylibyśmy szczęśliwi?













Do napisania...

wtorek, 16 czerwca 2015

Wideo - gawęda Turkowskiego.





Witam 
Jakis czas temu wybraliśmy się na wideo - gawędę, film stworzony przez polskiego reżysera filmów niekonwencjonalnych Janka Turkowskiego. Janek został zaproszony do naszego miasta w zwiąsku z trwającym u nas festiwalem filmowym. I oczywiście z faktu że Janek jest polakiem, radio w którym razem z Dominiką robimy polską audycję, zaproponowało nam zrobienie wywiadu z Jankiem, dla polskich słuchaczy. Dominika poprowadziła wywiad, zaprezentowała swoje doświadczenie w pełnej klasie i wyszła ciekawa audycja. Po wywiadzie, nie mogłam się więc doczekać aby obejrzeć ''Margarette''.
''Margarette'' to poruszająca, pełna niedopowiedzeń i hipotez, zaskakujących zwrotów akcji historia pewnej Niemki wydobyta z celuloidowych taśm przypadkowo zakupionych na jednym z przygranicznych targów.
Piękna sentymentalan podróż, podróż o nas i o życiu!
Nietypowa, kameralna atmosfera ponieważ tylko 20 osób było na seansie a seans odbywał się w teatrze lalek, sprawiła, że było to ciekawe przeżycie. Dziś w dobie masowego kina było to jak podróż w czasie...




Margarete opowiada o wynikającym z prostej ciekawości zakupie sześćdziesięciu czterech taśm należących do przypadkowej osoby, mieszkanki przygranicznego rejonu wschodnich Niemiec. Fascynacja estetycznym walorem obrazu starej kliszy i sentymentalna podróż w czas socjalistycznych scenografii inkrustowana jest poznawaniem procesu przetwarzania i ponownego wykorzystania pierwotnego materiału. To refleksja na temat rejestracji wspomnień i prywatne śledztwo dotyczące tożsamości osoby, która pozostawiła po sobie wątły ślad na niemej kliszy” – Janek Turkowski.







W teatrze lalek.
























Do napisania....

czwartek, 4 czerwca 2015

Smaki Japonii.



Witam

Od dawien dawna wybieraliśmy się do japońskiej restauracji pokosztować sushi i japońskich przysmaków. Aż trudno uwieżyć że kuchnia japońska jest jedną z najzdrowszych kuchni świata. Dla mnie oprócz sushi wszystko inne wydawało się dość ciężkostrawne i może zabrzmi to śmiesznie ale będąc w japońskiej restauracji, smaki kojarzyły mi się z naszą polską kuchnią, hmm...
Wszystko było pyszne! Sushi były obłędnie pyszne! 
 Sushi to absolutny numer jeden na liście japońskich dań, których należy spróbować. Potrawa składa się z ryżu, owoców morza, wodorostów nori i warzyw.
Moim drugim faworytem była kaczka zawinięta w pierożkach z sosem. Chyba to te pierożki sprawiły, że myślałam o polskich frykasach.
Jedzenie latało sobie po taśmie w przygotowanych miseczkach, można brać na co ma się ochotę. Trzeba uważac bo wszystkiego chce się spróbować.
Nie wspomnę już jak się ubawiliśmy jedząc wszystko patyczkami, wscale nie taka łatwa sprawa. 
Dla mnie beztalencia manualnego było to za dużo do osiągnięcia w jeden wieczór i musiałam wspomóc się szczypcami, było troche lepiej.
Michał oczywiście odrazu wcinał patyczkami, tylko je złapał parę razy pomachał, popytał ludzi do okoła jak ich uzyć i już! 
Tak poprostu, cały Michał...
Ale było mi miło patrzeć jak się dobrze bawił bo to była jego niespodzianka urodzinowa, więc chyba udana...








Do napisania...