Witam
Jakis czas temu wybraliśmy się na wideo - gawędę, film stworzony przez polskiego reżysera filmów niekonwencjonalnych Janka Turkowskiego. Janek został zaproszony do naszego miasta w zwiąsku z trwającym u nas festiwalem filmowym. I oczywiście z faktu że Janek jest polakiem, radio w którym razem z Dominiką robimy polską audycję, zaproponowało nam zrobienie wywiadu z Jankiem, dla polskich słuchaczy. Dominika poprowadziła wywiad, zaprezentowała swoje doświadczenie w pełnej klasie i wyszła ciekawa audycja. Po wywiadzie, nie mogłam się więc doczekać aby obejrzeć ''Margarette''.
''Margarette'' to poruszająca, pełna niedopowiedzeń i hipotez, zaskakujących zwrotów akcji historia pewnej Niemki wydobyta z celuloidowych taśm przypadkowo zakupionych na jednym z przygranicznych targów.
Piękna sentymentalan podróż, podróż o nas i o życiu!
Nietypowa, kameralna atmosfera ponieważ tylko 20 osób było na seansie a seans odbywał się w teatrze lalek, sprawiła, że było to ciekawe przeżycie. Dziś w dobie masowego kina było to jak podróż w czasie...
Margarete opowiada o wynikającym z prostej ciekawości zakupie sześćdziesięciu czterech taśm należących do przypadkowej osoby, mieszkanki przygranicznego rejonu wschodnich Niemiec. Fascynacja estetycznym walorem obrazu starej kliszy i sentymentalna podróż w czas socjalistycznych scenografii inkrustowana jest poznawaniem procesu przetwarzania i ponownego wykorzystania pierwotnego materiału. To refleksja na temat rejestracji wspomnień i prywatne śledztwo dotyczące tożsamości osoby, która pozostawiła po sobie wątły ślad na niemej kliszy” – Janek Turkowski.
W teatrze lalek.
Do napisania....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz