wtorek, 31 grudnia 2013

Jagodowy, ostatni dzień roku.


Witam

Dziś ostatni dzień roku 2013 a ja robię pyszne jagodzianki ;)))) Gotowanie to dobry moment na refleksję.
 Pytam siebie czy ten rok był dobry??? Myślę że tak,był dobry i pełen dobrych emocji. Ten rok dostaje już plus za moją ulubioną liczbę ;)) 13tkę.
 Powiedziałam tak mężczyżnie mojego życia, zdobyłam Giewont, byłam w Paryżu, no i skończylam 30 lat. Jak o tym piszę to aż czuję ciepło, ach działo się, działo. To była ogromna dawka dobrych emocji.
Udalo mi się być na slubie Marty i Bartka oraz przeżyć roczek Igora, co dalo mi również dużo dobrych emocji. Moja kochana siostrzenica Nikola zdala testy probne do gimnazjum jako trzecia w klasie i jestem z niej ogromnie dumna i tylko ja wiem jak wiele to dla niej znaczy.
Nie chcę nic podsumowywać, rozliczać, żałować. Coś się kończy ale coś też się zaczyna. Chcę tylko znow duuużo dobrych emocji i chwil pięknych, które pozwalają nam trwać, kochać, marzyć i iść wciąż do przodu.
Chcę tylko pozytywnych ludzi wokół mnie by dzielić z nimi te chwile.

Wiecie co, zapach pieczonych jagodzianek roznosi się w calej kuchni. Pachnie cudnie ;))

Do napisania...

wtorek, 24 grudnia 2013

Wigilia u Jamie Olivera.

Witam.
U nas dzisiaj trochę inaczej niż zwykle, prawie całe Święta pracujemy więc postanowiłam że zamiast gotować w domu, wyjdziemy coś zjeść w restauracji. Będzie dwa w jednym, odpoczynek z przyjemnością.
I tak wyszło,że nasza wigilia jest nie tradycyjna w tym roku. Wybór padł na Włoską restauracje Jamiego Olivera i dobrze bo jestem oczarowana tym miejscem a jedzenie było w prost wyśmienite. 

Na początek włoskie piwo, cztery rodzaje domowego chleba z oliwą z oliwek. 
 Jamie Trevor Oliver
 (ur. 27 maja 1975 w Essex) – brytyjski kucharz, autor programów i książek kulinarnych.Studiował w Westminster Catering College, pobierał praktyki także we Francji. Popularności przysporzyły mu liczne programy o tematyce kulinarnej, które prowadził. Jego pseudonim to "The Naked Chef". Jako kucharz preferuje świeżą i ekologiczną żywność. W swojej ojczyźnie prowadzi krucjatę przeciw karmieniu dzieci fast foodami. Obecnie prowadzi podobny program w Stanach Zjednoczonych, zatytułowany "Jamie Oliver's Food Revolution". Prowadzi restaurację "Fifteen" w Londynie. W Polsce jego przepisy publikuje magazyn "Kuchnia".





Było naprawdę pysznie i fajnie,że inaczej...

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Wieczorową porą na czerwonej sofie.

Witam wieczorową porą u nas na czerwonej sofie.

                                                                           Świątecznie...


 Tak to właśnie wygląda, wyjątkowo dużo jemy i gotujemy,ostatnio ( oczywiście dla jasności to ja gotuję bo mój tegoroczny mąż nie bardzo się garnie do tego zadania ). Rozgrzewamy się winami, no w końcu to zima. Kłócimy się, oj też,oj też a jak my już się kłócimy to jest ostro. Potem przepraszamy się więc znów jest sielsko, ha,ha,ha!
Oglądamy razem seriale, naprawdę nigdy w zyciu nie obejrzałam takiej ilości seriali, nadrobiłam zaległości chyba z pięciu lat.
I tak duzymi krokami zbliżamy się do Świąt Bożego Narodzenia.




                                                                               
Do napisania...

sobota, 14 grudnia 2013

Weekendowe, grudniowe migawki.


 Witam, ;)))

Weekend upłynął nam niespiesznie, po sniadaniu nadrabiałam zaległości z Sensem.




Potem ruszyliśmy nad morze do naszego ulubionego nadmorskiego miasteczka. Po drodze trafilismy na wyprzedaż staroci, uwielbiam takie miejsca. Dziś w dobie produkowania wszystkiego na masową skalę rzeczy ręcznie robione budzą we mnie podziw i bardzo się nimi zawsze zachwycam. I lubię sobie myślec,że ktoś już uzywał danej rzeczy albo wiele osób i to sprawia,że takie rzeczy mają dla mnie duszę.





Po drodze degustacja światecznej kawy, dzis była kawa z solonym karmelem, pychota! I małe co nie co do jedzenia ze sklepu ze zdrową i świeżą żywnością, szaleję na punkcie takich sklepów. Wybraliśmy sałatkę z brokułami i rodzynkami i bagietkę z serem i włoskim boczkiem.









Gdzieś nad morzem północnym.



czwartek, 12 grudnia 2013

Grudniowa muzyka w tle.



Dzielę się z wami moją ostatnią muzyczną zdobyczą, cudowna ta ten grudniowy czas.

Witam

Muzyka, chyba nie mogłabym bez niej żyć. Jest bardzo ważna w moim życiu. Od zawsze mi towarzyszy w chwilach dobrych i złych. Nic mnie tak nie relaksuje jak dobry kawałek muzyki. Zawsze przywołuje piękne wspomnienia i chwile. Słucham różnej muzyki i lubię poszukiwać nowych melodii i dzwięków.
W tym miesiącu wyjątkowo dużo muzyki na czerwonej sofie.

Czasem zastanawiam się gdyby moje życie mogło mieć oprawę muzyczną to jaką muzykę bym wybrała???
Pewnie  muzyka Jazz???!

Do napisania...

środa, 11 grudnia 2013

Niespotykanie spokojny grudzień.

Witam

To nieprawdopodobne ale czuje się jakby wszystko wokół mnie zostało uśpione, poprostu jest błogi spokój dookoła mnie. To naprawdę jest niesamowite aż mam dreszcze! I ten spokoj w mojej głowie...
O takim czasie marzyłam i przytrafił mi się w końcu.
Czekam jeszcze tylko na śnieg i niech będzie jak w bajce z 1001 nocy, a co tam. Tak na przekór wszystkim i wszystkiemu.

Mój piękny grudzień.



Do napisania...

sobota, 7 grudnia 2013

Pieczenie chleba.

Witam

Domowej roboty chleb, pychota. Chrupiąca skórka i ten niezapomniany smak!
Chyba każdy kto choć raz spróbował domowej roboty chleba, wie o czym mówię. No właśnie, dlaczego więc nie upiec go w domu????
I tak oto zabrałam się do pieczenia chleba...




                                                                                                                         



wtorek, 3 grudnia 2013

Grudzień, miesiąc inny niż wszystkie.

Witam ;)))

Bardzo lubię miesiąc grudzień, miesiąc inny niż wszystkie. Lubię go, za to całe zamieszanie związane ze Świętami  Bożego Narodzenia, za to że jest zakończeniem roku. I za to,że po nim jest zawsze coś nowego. Nowe plany i  marzenia. Postanowienia, zmiany bo znowu nam się chce czegoś dokonać.
Oczywiście większośc moich postanowień zazwyczaj kończy się słomianym zapałem, ale to nic. ;)))
Właśnie to wszystko sprawia,że grudzień jest taki wyjątkowy i magiczny, dlatego warto trochę zwolnić w tym miesiącu i sprawić by trwał trochę dłużej.

To w tym miesiącu również zawsze czekam na Świąteczne kawy, pyszne pachnące cynamonem, imbirem z bitą śmietaną i karmelem, pychaaaa.

            







środa, 20 listopada 2013

Zamek zdobyty.

Witajcie

Taka sobie zwykła środa a spędziliśmy ją tak ciekawie. Zwiedziliśmy Zamek w Norwich i piękną Galerię oraz wystawę dzikiej natury. Bardzo miło spędzony czas i trochę histori.








Do napisania...

niedziela, 3 listopada 2013

Targ farmerów.



 
Witam


W każdą niedzielę niedaleko nas odbywa się targ farmerów na którym można kupić świeże warzywa i owoce, jajka i różne przetwory takie jak; marmolady, konfitury,soki i wypieki wszystko domowej roboty.
Nie zawsze mogę tam pojechać, ponieważ często właśnie w niedzielę pracuję ale dziś mam wolne i z wielką ochotą wybrałam się na targ. Warzywa i owoce tam kupione pachną jak takie z domowego ogródka i napewno są bardziej zdrowsze niż te króre kupujemy w supermarketach. Nie wiem na ile można wierzyć w ekologiczne metody upraw cytrusów i owoców sprowadzanych z innych krajów jak choćby figi, które też można kupić na targu i chociaż sprzedawcy zapewniają że są z ekologicznych upraw to trudno jest tak do końca ufać biorąc pod uwagę fakt, że tak często jesteśmy oszukiwani jeżeli chodzi o skład i pochodzenie różnych produktów.





Potem małe słodkości  i rozkoszowanie się dniem wolnym...



sobota, 2 listopada 2013

Nie mogę uwieżyć,że to już listopad.

Witam ;))

Listopad zaczynam od ''mini'' urlopu czyli mam cztery dni wolnego, niezły początek jak na listopad, jesienną handrę i spadek pozytywnego myślenia. Plan na zregenerowanie sił jest taki duuużo spać, skończyć czytać książkę, zrobić małe porządki i zdrowo jeść, acha i tylko jedna kawa dziennie a nie pięć jak piję normalnie.
Może uda mi się jeszcze zrobić jakieś jesienne dekoracje w moim domku, bardzo lubię zaznaczać pory roku, wtedy w domu jest tak przytulnie i ciepło.


                                                   Piątek zaczęliśmy od wieczoru kabaretowego na czerwonej sofie. W końcu śmiech to zdrowie a miało być zdrowo! ha,ha,ha                                                              


                                             














czwartek, 24 października 2013

Moje ulubione lody.

Hejka

Już czuję się znacznie lepiej, przeziębienie wyleczone więc czas na lody, moje ulubione lody.
Lody o smaku truskawkowego sernika, pychotaaa! Zajadam się nimi przy różnych okazjach i tak bez okazji. Lody zawsze się sprawdzają czy to handra mnie dopada czy radości są dobre na wszystko.
A że ostatnimi czasy męczę różne seriale The killing czy The following i oglądam po parę odcinków na raz to lody wręcz są mi niezbędne ;))))


Do napisania, mniam, mniam