Witam
Dziś ostatni dzień roku 2013 a ja robię pyszne jagodzianki ;)))) Gotowanie to dobry moment na refleksję.
Pytam siebie czy ten rok był dobry??? Myślę że tak,był dobry i pełen dobrych emocji. Ten rok dostaje już plus za moją ulubioną liczbę ;)) 13tkę.
Powiedziałam tak mężczyżnie mojego życia, zdobyłam Giewont, byłam w Paryżu, no i skończylam 30 lat. Jak o tym piszę to aż czuję ciepło, ach działo się, działo. To była ogromna dawka dobrych emocji.
Udalo mi się być na slubie Marty i Bartka oraz przeżyć roczek Igora, co dalo mi również dużo dobrych emocji. Moja kochana siostrzenica Nikola zdala testy probne do gimnazjum jako trzecia w klasie i jestem z niej ogromnie dumna i tylko ja wiem jak wiele to dla niej znaczy.
Nie chcę nic podsumowywać, rozliczać, żałować. Coś się kończy ale coś też się zaczyna. Chcę tylko znow duuużo dobrych emocji i chwil pięknych, które pozwalają nam trwać, kochać, marzyć i iść wciąż do przodu.
Chcę tylko pozytywnych ludzi wokół mnie by dzielić z nimi te chwile.
Wiecie co, zapach pieczonych jagodzianek roznosi się w calej kuchni. Pachnie cudnie ;))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz