czwartek, 3 kwietnia 2014

O zaczynaniu od nowa.

Witam

Chciałam dzisiaj napisać jak ogromnie ważne jest dążenie do tego aby być wolnym. Wolnym od myśli;
 a co ludzie powiedzą i tak dalej. Przyznam się że ja dopiero teraz tak naprawdę rozprawiam się z tym problemem i mam nadzieję że na zawsze. Może dlatego że dopiero teraz znalazłam w sobie siłę na tą walkę, walkę z samą sobą. Bardzo trudna i mozolna jest to walka ale wygrana jest jak najbardziej możliwa.
W pracy to już chyba nikt mnie nie lubi ale to nie ważne, ważne jest to że uwolniłam się od toksycznych ludzi, którzy wręcz pożerali moją energię i już nie robię tego czego odemnie oczekują. To jest mój drugi duży problem nie wiem dlaczego ale od zawsze tak miałam że chciałam wszystkim dogodzić, bardzo często swoim własnym kosztem i kończyło się to moim niezadowoleniem, wyczerpaniem mojej własnej energii i taki był zawsze koniec tego dogadzania.
Powiem wam,że to cudowne uczucie zaczynać być sobą od nowa i żyć własnym życiem, robiąc to co się chce i czego się pragnie będąc w zgodzie z samym sobą.
Ten świeży powiew w głowie, niesamowite uczucie!!! Powiem wam jeszcze że najtrudniej przyjmują naszą zmianę osoby nam bliskie i rodzina bo to dla nich reprezentujemy pewiem schemat tego kim jesteśmy a jak się zmieniamy to oni nie bardzo sobie z tym radzą. Tutaj dużą rolę odgrywają relację jakie nas łączą z bliskimi. Jeżeli możemy otwarcie pogadać o tym wszystkim to jest łatwiej bo mamy wsparcie a jeżeli rozmowa jest zbędna bo wiemy że nasi bliscy nie będą w stanie zrozumieć naszych zmian to musimy być podwójnie silni i dalej się zmieniać bez tłumaczenia się.
To wszystko jest naprawdę trudne ja już kolejny raz zaczynam ale czuję pod skórą że tym razem będzie dobrze. Mój mąż cały czas mi powtarza że mamy tylko jedno życie, mówi; rób to co sprawia Ci przyjemność i spotykaj się z ludzmi którzy ładują twoją energię a nie ją zabierają
( kto by pomyślał że mąż może być taki mądry ;)))
Czuję że te wszystkie przemiany są dobre, czuję że jest mi dobrze, że jest dobrze i że będzie dobrze!




A co tam,życzę sobie 100 szalonych lat popijając drinkiem z marchewki,szpinaku i jarmużu ;)))



Dz napisania..,





niedziela, 30 marca 2014

Pogubiona.

 Witam

Długi i trudny byl ten miesiąc dla mnie, dopadło mnie przesilenie wiosenne i trochę trudnych sytuacji ale już wracam do formy!

Pogubiłam się w tym moim życiu, pogubiłam się z tęsknoty za tymi których kocham, zapomniałam że jestem emigrantką, zapomniałam że w życiu ważne są tylko chwile...za bardzo byłam naiwna, za dużo tylko mi  się wydawało i za to wszystko dostałam po dupie bo ludzie to wykorzystali życie to nie scenariusz filmowy.
 Muszę być silna żeby być wolna... Znów zaczynam od nowa, silniejsza. Chce być sobą, chcę być szczęśliwa, chcę przeżyć moje i tylko moje życie najlepiej jak potrafię...
Aniele mój w tym mi pomóż...
Na przekór wszystkiemu będę ścigać to moje szczęście bo wyśniłam sobie że będę tak cholernie SZCZĘŚLIWA...












Do napisania...

czwartek, 6 marca 2014

Ulubieńcy lutego.


Witam

Zdecydowanie ulubieńcem lutego był mój urlop i oczywiście wszystko i wszyscy z nim związani.
Tylko tydzień ale dla mnie aż tydzień, przepełniony po brzegi spotkaniami z moimi bliskimi a co za tym idzie to duuuzo emocji.



Rozmyślanie nad chmurami; suuuper sprawa!
Wracam do rzeczywistości...

niedziela, 16 lutego 2014

Idealna niedziela.


Witam
Jak dobrze, że taki piękny dzień dzisiaj. Jestem po sześciu dniach pracy i muszę powiedzieć,że byl to ciężki tydzień, jedyne czego chcę to wlaśnie takiego pięknego dnia!
Spacer, obiad w ulubionej knajpce, film na czerwonej sofie brzmi jak idealna niedziela i nic kompletnie dzisiaj nie robię.




Uciekam na spacer...























Do napisania...

Nie romantyczne ale za to egzotyczne Walentynki.

Witam

Nigdy specjalnie nie świętowaliśmy walentynek, oczywiście w pierwszych latach naszego związku dużo bardziej, gorętszej podchodziliśmy do tego świeta. Wiecie co mam na myśli; chemia w mózgu a w brzuchu motyle do tego wulkan namiętności. To chyba najbardziej kosmiczna mieszanka wybuchowa na planecie ziemia, nazywamy ją miłością.  Najpiękniejszy stan w jakim może się zatopić człowiek.
Czasami czekamy na nią całe życie, czasami przychodzi w najmniej oczekiwanym czasie naszego życia, czasami musimy się jej uczyć a czasami musimy się po prostu na nią odwazyć a taka odwaga przychodzi dla wielu ludzi tylko raz w życiu.
Potem po wielu latach bycia z ta jedyną osobą w naszym zaganianym życiu pozostaje nam tylko szukać okazji by móc głęboko spojrzeć w te oczy i przypomnieć sobie to co czuliśmy i jak pięknie było, jacy byliśmy szczęsliwi.
Walentynki sa właśnie taką okazją żeby na chwilę się zapomnieć,zrobic coś milego albo szalonego nie koniecznie romantycznego ;)))
U nas na czerwonej sofie wpadliśmy na pomysł żeby wybrać się razem do najbardziej egzotycznego sklepu i kupić najdziwniejsze owoce z całego świata, których pewnie nigdy nie mielibyśmy okazji skosztować.


Były serduszkowe kanapki do pracy a w domu czekały kwiaty, których już dawno nie dostałam. 
Trochę się postaraliśmy ;)))















poniedziałek, 10 lutego 2014

Mój poniedziałek.

Witam ;)))

Poniedziałek, hm znów kolejny poniedziałek. Zaczynamy od nowa. Jak tam z pozytywną energią u was?
Ja robię co mogę aby utrzymywać moją dobrą energię na dobrym poziomie.
Zaczynając już od śniadania dla mnie nie ma nic bardziej energetycznego od owsianki z miodem i swieżymi owocami a na koniec dnia zaplanowałam wyjście na basenie. To będzie dobry tydzień!




Zobaczcie jaka fajna myśl na dzisiaj w moim kalendarzu ;)))))))


Do napisania...








środa, 5 lutego 2014

Zatracona...

Witam

Kompletnie zwariowałam na punkcie nowej płyty Beyonce. Słucham jej dosłownie wszędzie w samochodzie, nawet w sklepie, ze słuchawkami w uszach zabawnie sobie podryguję wzbudzając usmiech wszystkich do okoła. Muzyka jest bardzo dojrzała, różnorodna, genialna i niesamowicie energetyczna.
To chyba takie uwieńczenie poprzedniego roku 2013 ponieważ płyta została wydana właśnie pod koniec 2013 roku. Muzyka trafiona w mój gust i jakoś tak bardzo pasuje do czasu w którym teraz jestem.
Jejku, ta muzyka sprawia,że chce mi się podróżować, tańczyc i czuć mocniej!!!

Zupełnie oszalałam... krew się az we mnie buzuje! 
Jak dobrze,że wszystko co najlepsze jeszcze przede mną.




Kończę słowami z mojego ulubionego kawałka na tej płycie;
...pocałuj mnie zanim nasz czas się skończy...
XO