piątek, 27 września 2013

Pan jeżowy ;))

Hello

Dziś spotkałam małego gościa dreptającego po moim ogrodzie, zobaczcie jaki słodziak ;)))))




Basenowo, relaksowo.

Witajcie ;)))

Na początku roku dostałam w prezencie karnet, ktory umożliwia mi darmowe wejście raz w miesiącu do strefy SPA  w Hotelu, który znajduje się w bardzo ładnej okolicy 15 minut samochodem od miejsca w którym mieszkam.
Fajna sprawa bo mogę raz w miesiącu się porządnie zrelaksować, popływać i popluchac w jacuzzi lub posiedzieć w saunie. Zawsze zabieram ze sobą coś do poczytania, spędzam tam dwie,trzy godzinki po czym wracam do domu jak nowo narodzona.




Papatki...

czwartek, 26 września 2013

Dlaczego piszę bloga???

Witam ;)))

Ostatnio ktoś mnie zapytał czy rzeczywiście prawdziwym powodem rozpoczęcia pisania mojego bloga było kupno używanej czerwonej sofy, ja śmiejąc się odpowiedziałam że, tak !!!
Tak naprawdę powodów jest kilka; ukończenie trzydziestu lat, poszukiwanie czerwonej sofy i straszne poczucie uciekającego czasu i chwil, które już nigdy nie wrócą, chwil które złożone w całość tworzą moje życie. Unikatowe, niepowtarzalne odczuwalne, przeżywane i odbierane tylko przeze mnie, mój umysł,moją duszę i przez to kim jestem.
Kiedy zapisuje te moje chwile mam poczucie, że mogę do nich wrócić i przewertować je jak kartki papieru i naprawdę mozna poczuć te same emocje i uczucia które odczuwaliśmy wtedy gdy doświadczaliśmy czegoś niezwykłego, pięknego, wzruszającego i wtedy kiedy po prostu coś się działo w naszym życiu.
Kiedy zapisuję te moje chwile mam takie poczucie, że bardziej zauważam dziś, rzeczywistość i bardziej skupiam się na tych chwilach.
No i oczywiście dużo częściej sięgam po aparat zeby dodać jakieś ciekawe zdjęcia, króre są dodatkiem tych zapisywanych chwil.
Mam też nadzieję,że może kogoś czymś zainspiruję. Ja uwielbiam czytać blogi zwłaszcza blogi tematyczne lub blogi ludzi z ciekawą osobowością, robiących naprawdę fajne rzeczy w zyciu.

Pewnie fajnie będzie przeczytać to wszystko za 10 albo 20 lat i powspominać wszystkie te chwile!


I to tyle odnośnie mojego bloga Życie na czerwonej sofie...





środa, 25 września 2013

Wrześniowe grilowanie.

Witam ;)))

W poprzednim poście pisałam o tym,że czuję już nadchodzącą jesień a tu w weekend pogoda jak w lecie, piękne ciepłe słoneczko, błękitne niebo aż zachciało mi się pogrilować. Długo się nie zastanawiając zaprosiłam znajomych z dwójką cudnych maluchów Hanią i Wojtkiem, którzy dostarczyli nam wielu pozytywnych wrażeń.
Było super! Zabawa na zielonej trawce,zapach grilowanych kiełbasek i sielska atmosfera. Takie klimaty zawsze pozytywnie nastrajają na długo.



Nasz kącik grilowo-rekreacyjny zrobiony przez mojego męża, fajny co !
Bardzo mi się podoba!!! W czasach gdzie wszystko można kupić i wszystko ma swoją cenę, zrobienie czegoś samemu daje naprawdę ogromną satysfakcję.



Do napisania...

poniedziałek, 16 września 2013

Pachnie już jesienią.

Już czuję zapach jesieni...

Wieczory chłodniejsze, plucha i krople deszczu spływające po szybach w oknach naszego domku są już  widokiem częstrzym. Słońce już nie grzeje tylko delikatnie otula zanikającymi promieniami.
Czas wyciągać koce i parzyć rozgrzewające pachnące herbatki ; )))





Lubię ten czas... cieplutko pozdrawiam.
Do napisania.

czwartek, 22 sierpnia 2013

Plażowanie.

Udało nam się prawie cały dzień poplażować nad morzem, piszę udało dlatego że zawsze było coś ważniejszego do zrobienia niż zwykłe leniuchowanie na plazy ( do plaży mamy 30 minut samochodem ).
Jednak z przerażeniem widzę jak szybko ucieka nam czas, nie wiem jak i kiedy a tu już koniec wakacji.
Postanowiłam więc,że ten urlop będzie inny niż wszystkie dotychczas. Pomyślałam,że będzie fajnie jak zrobimy rzeczy na które naprawdę mamy ochotę i które już od dawna odkładamy z braku czasu.
Oczywiście jak na prawdziwą gospodynię domową przystało musiałam się poświęcić i zorganizować
 w weekend przed urlopem ze sprzątaniem  i ogarnięciem naszego domku bo jednak mimo wszystko lubię jak jest czysto, przestrzennie i wszystko mamy na swoim miejscu.
 Lepiej mi się relaksuje w takim domu i mam więcej pozytywnego energi.
Uff, udało się!!! Wszystko zrobiłam jak trzeba a od poniedziałku był już tylko błogi czas na przyjemności.
I tak zaczęłam czytać nową książkę, którą odkładałam i odkładałam na pózniej, ugotowałam coś nowego i innego, wogole gotowałam szybko i serwowałam szybkie pożywne przekąski żeby mieć więcej czasu dla siebie i zrobiłam dżem truskawkowy i powidła ze śliwek które rosną u nas na ogrodzie. Pozaglądałam trochę w różne kąty w moim domku. Były spacery i długie wieczory na ogrodzie z lampką wina. I to jest urlop!!!
Mój świeżo upieczony mąz w końcu rozbudował sobie szopę i chyba nie muszę dodawać jaki jest szczęśliwy.


wtorek, 20 sierpnia 2013

Na dobry początek dnia.

U nas błoga urlopowa sielanka, pogoda piękna. Czego mozna więcej chcieć!!!
Dzisiejszy poranek zaczeliśmy od obejrzenia pięknego filmu, krórego główny bohater dosłownie zabrał nas ze sobę do miejsca w którym szukał inspiracji do pisania. I chyba trochę udało nam się przenieść w czasy dzieciństwa, kiedy koniec czerwca był najpiękniejszym czasem bo za nim były już tylko wakacje, beztroskie wakacje. Wtedy odkrywaliśmy świat i wszystko wydawało się możliwe. Byliśmy pełni marzeń.
Ach, gdzie ten czas???
Tytuł filmu to Magiczne lato ( The magic of Belle Isle )
Film dla wymagającego widza, który doceni subtelność i przekaz tego filmu. Pełen ciepła, mądry i inspirujący
a zarazem lekki w sam raz na dobry początek dnia. Główny bohater to Morgan Freeman i juz nic więcej nie muszę dodawać.




Na koniec cytat z filmu; '' ...Nie przestawaj szukać tego co niewidoczne... ''

Do napisania...