Żyję sobie... U nas juz wiosna prawie...
Już zabieram sie za pisanie a jest o czym pisać i trzeba pisać żeby pamietać o tym wszystkim.
Ewkowy zaczarowany świat pochłonął mnie do reszty!
Ewka jest taka piekna, ta świadomość że to moja Ewka chyba czasem mnie przerasta.
Ewkowy zaczarowany świat pochłonął mnie do reszty!
Ewka jest taka piekna, ta świadomość że to moja Ewka chyba czasem mnie przerasta.
Żyjemy sobie najnormalniej w świecie, fakt nie obijam sie już tak jak kiedyś no ale ileż można przecież, pocieszam sie ...
Organizacja i samodyscyplina to teraz moje siostry i dobrze myślę sobie bo chcę być zorganizowana i zdyscyplinowana, dla Ewki chce!
Zawsze myślałam że nie dam rady być kurą domowa na pełnym etacie a jednak... pomyliłam sie!
Teraz nią jestem i życie jest jakby inne, jakby właśnie życie, którym naprawdę żyję.
Tyle rzeczy teraz dostrzegam i widzę, tyle rzeczy dzieje sie inaczej, nawet zakupy robie inaczej. Pierwszy raz w życiu nie uciekam ... nie gonie czasu i przestrzeni... jestem tak to czuję.
Każdy dzień niby taki sam a inny, jadę rano po świeże jajka, mijam ludzi spacerujących z pieskami, macham im przyjażnie na dzień dobry, Ewka gaworzy sobie i łapie promyki słońca wpadające przez okno.
Nic nie muszę, nie gnam ...hm
Czy tak ma być, czy to dobrze pytam samą siebie ale nie wiem
...żyję!
Teraz nią jestem i życie jest jakby inne, jakby właśnie życie, którym naprawdę żyję.
Tyle rzeczy teraz dostrzegam i widzę, tyle rzeczy dzieje sie inaczej, nawet zakupy robie inaczej. Pierwszy raz w życiu nie uciekam ... nie gonie czasu i przestrzeni... jestem tak to czuję.
Każdy dzień niby taki sam a inny, jadę rano po świeże jajka, mijam ludzi spacerujących z pieskami, macham im przyjażnie na dzień dobry, Ewka gaworzy sobie i łapie promyki słońca wpadające przez okno.
Nic nie muszę, nie gnam ...hm
Czy tak ma być, czy to dobrze pytam samą siebie ale nie wiem
...żyję!
Do napisania....



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz