czwartek, 12 grudnia 2013

Grudniowa muzyka w tle.



Dzielę się z wami moją ostatnią muzyczną zdobyczą, cudowna ta ten grudniowy czas.

Witam

Muzyka, chyba nie mogłabym bez niej żyć. Jest bardzo ważna w moim życiu. Od zawsze mi towarzyszy w chwilach dobrych i złych. Nic mnie tak nie relaksuje jak dobry kawałek muzyki. Zawsze przywołuje piękne wspomnienia i chwile. Słucham różnej muzyki i lubię poszukiwać nowych melodii i dzwięków.
W tym miesiącu wyjątkowo dużo muzyki na czerwonej sofie.

Czasem zastanawiam się gdyby moje życie mogło mieć oprawę muzyczną to jaką muzykę bym wybrała???
Pewnie  muzyka Jazz???!

Do napisania...

środa, 11 grudnia 2013

Niespotykanie spokojny grudzień.

Witam

To nieprawdopodobne ale czuje się jakby wszystko wokół mnie zostało uśpione, poprostu jest błogi spokój dookoła mnie. To naprawdę jest niesamowite aż mam dreszcze! I ten spokoj w mojej głowie...
O takim czasie marzyłam i przytrafił mi się w końcu.
Czekam jeszcze tylko na śnieg i niech będzie jak w bajce z 1001 nocy, a co tam. Tak na przekór wszystkim i wszystkiemu.

Mój piękny grudzień.



Do napisania...

sobota, 7 grudnia 2013

Pieczenie chleba.

Witam

Domowej roboty chleb, pychota. Chrupiąca skórka i ten niezapomniany smak!
Chyba każdy kto choć raz spróbował domowej roboty chleba, wie o czym mówię. No właśnie, dlaczego więc nie upiec go w domu????
I tak oto zabrałam się do pieczenia chleba...




                                                                                                                         



wtorek, 3 grudnia 2013

Grudzień, miesiąc inny niż wszystkie.

Witam ;)))

Bardzo lubię miesiąc grudzień, miesiąc inny niż wszystkie. Lubię go, za to całe zamieszanie związane ze Świętami  Bożego Narodzenia, za to że jest zakończeniem roku. I za to,że po nim jest zawsze coś nowego. Nowe plany i  marzenia. Postanowienia, zmiany bo znowu nam się chce czegoś dokonać.
Oczywiście większośc moich postanowień zazwyczaj kończy się słomianym zapałem, ale to nic. ;)))
Właśnie to wszystko sprawia,że grudzień jest taki wyjątkowy i magiczny, dlatego warto trochę zwolnić w tym miesiącu i sprawić by trwał trochę dłużej.

To w tym miesiącu również zawsze czekam na Świąteczne kawy, pyszne pachnące cynamonem, imbirem z bitą śmietaną i karmelem, pychaaaa.

            







środa, 20 listopada 2013

Zamek zdobyty.

Witajcie

Taka sobie zwykła środa a spędziliśmy ją tak ciekawie. Zwiedziliśmy Zamek w Norwich i piękną Galerię oraz wystawę dzikiej natury. Bardzo miło spędzony czas i trochę histori.








Do napisania...

niedziela, 3 listopada 2013

Targ farmerów.



 
Witam


W każdą niedzielę niedaleko nas odbywa się targ farmerów na którym można kupić świeże warzywa i owoce, jajka i różne przetwory takie jak; marmolady, konfitury,soki i wypieki wszystko domowej roboty.
Nie zawsze mogę tam pojechać, ponieważ często właśnie w niedzielę pracuję ale dziś mam wolne i z wielką ochotą wybrałam się na targ. Warzywa i owoce tam kupione pachną jak takie z domowego ogródka i napewno są bardziej zdrowsze niż te króre kupujemy w supermarketach. Nie wiem na ile można wierzyć w ekologiczne metody upraw cytrusów i owoców sprowadzanych z innych krajów jak choćby figi, które też można kupić na targu i chociaż sprzedawcy zapewniają że są z ekologicznych upraw to trudno jest tak do końca ufać biorąc pod uwagę fakt, że tak często jesteśmy oszukiwani jeżeli chodzi o skład i pochodzenie różnych produktów.





Potem małe słodkości  i rozkoszowanie się dniem wolnym...



sobota, 2 listopada 2013

Nie mogę uwieżyć,że to już listopad.

Witam ;))

Listopad zaczynam od ''mini'' urlopu czyli mam cztery dni wolnego, niezły początek jak na listopad, jesienną handrę i spadek pozytywnego myślenia. Plan na zregenerowanie sił jest taki duuużo spać, skończyć czytać książkę, zrobić małe porządki i zdrowo jeść, acha i tylko jedna kawa dziennie a nie pięć jak piję normalnie.
Może uda mi się jeszcze zrobić jakieś jesienne dekoracje w moim domku, bardzo lubię zaznaczać pory roku, wtedy w domu jest tak przytulnie i ciepło.


                                                   Piątek zaczęliśmy od wieczoru kabaretowego na czerwonej sofie. W końcu śmiech to zdrowie a miało być zdrowo! ha,ha,ha