Witajcie
Po niedzielnym odpoczynku i błogim leniuchowaniu znow jestesmy w trasie, nie mogę oderwać oczu od otaczającego nas krajobrazu teraz widzę jak monotonna jest Anglia, rozciągające się łańcuchy górskie są nie tak wysokie i mają łagodne szczyty, dostępne raczej dla każdego, tak mi się przynajmniej wydaje. Olbrzymie połacie ciernistych krzewów, pokrywają prawie całkiem górskie zbocza. Zaczynają zakwitać ogromne wrzosowiska i pewnie cała okolica przyjmie barwy różu i fioletu. Mijamy często rzeki i strumyki, mosty i mosteczki ale interesują nas zamki to właśnie na ich poszukiwanie dziś wyruszamy
Jest pięknie...Szkocja jest cudowna. Czuję przyjemną przestrzeń kiedy spacerujemy i wprowadzam sie w klimat jak z filmu ,,Waleczne serce,, , myślę może to tu William Wallace przemierzał lasy i doliny, uciekając przed królewskimi żolnierzami.
I tak przemieżając drogę, w tle ukazują się zamki i zameczki. Niektóre wyglądają tajemniczo, ledwie widoczne, a inne widać w całej okazałości u podnóża gór albo w ich połowie.
Zamek Dunnottar( poniżej) zrobił na mnie piorunujące wrażenie i on nim się trochę rozpiszę.
Ruiny zamku wznoszą się na stromej skale, zamek otoczony jest morzem z trzech stron a z lądem połączony jest tylko wąską ścieżką. Przez długie stulecia pozostawał niezdobytą twierdzą. Ruiny te są najbardziej znanym i majestatycznym miejscem na szkockiej ziemi. W murach tego zamku przebywali najwięksi bohaterowie Szkocjii, tu też William Wallace w przerażający sposób zemścił się na znienawidzonych Anglikach.
A tu poznajecie Lady Kamila z Twierdzy Opolskiej???
Pozdrawiam cdn...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz