środa, 3 maja 2017

Stęskniona za latem

Witam

Kręcę się w kółko jak kręciołek,  szukam sobie miejsca. Krople deszczu spływają po szybach, znowu pada. Ewcia plącze się między nogami i wyciąga ręce w moją stronę głośno gaworząc starając się wytłumaczyć że bardzo by chciała zobaczyć co się dzieje w zlewie i na blacie bo przecież jeszcze tam nie dosięga i nic nie może sama zobaczyć. Unosząc ją do góry odrazu czuję ten jej cudowny zapach, tuląc ją do siebie mówię Ewka jest piąta rano a ty już nie śpisz ale Ewka niewzruszona próbuje się uwolnić z uścisku żeby zejść z powrotem na dół już zobaczyła co miała zobaczyć i kropka.

Herbata z miodem i cytryną to będzie dobry  początek tego długiego dnia.
Zaglądam od okna do okna ja poprostu tęsknię już za latem, za słońcem i ciepłymi porankami. I wiem że wraz z latem przyjdą piękne chwile goście, wyjazd do Polski i znów goście. Myślę już o nich  o tym co ugotuję i jak przystroję ogród.
Aż się to wszystko we mnie już kołacze, takie plany zawsze cieszą moje serce to właśnie dzielenie się sobą, swoją przestrzenią i jedzenie posiłków z tymi z którymi dobrze się czujemy to jest to coś.

Nie ma nic piękniejszego bardziej pozytywnego i inspirującego jak poranek z kimś kto wnosi te wszystkie dobre rzeczy w nasze serca i domy aż czuje się nosem tą dobrą karmę.

Póki co trzeba się ratować czym można żeby te deszczowe dni za bardzo nie weszły do głowy... herbata smakuje pysznie...

Wieczorem idę zagrać w bingo...












Do napisania...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz