Witam
Ciężko stwierdzić czy to ja tak mam czy to wina jest jesieni ... lenia złapałam pod pachę i tak z nim się prowadzam i szwędam w kółko ... tu i tam.
Wszystko mnie ciśnie, przygniata i podgryza czy to wielka rola bycia mamą czy samotność w wielkim świecie ...
Stoję na zakręcie i nie bardzo wiem gdzie dalej pojść a gdzieś trzeba ... i znając mnie to jeszcze tak sobię postoję zanim inną drogę wybiorę, utknęłam ...
Do napisania...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz