Ilekroć tam jestem, szukam ukojenia mojej duszy, nigdy dokładnie nie wiem co to jest ale szukam...chcę od czasu do czasu poprostu być blisko korzeni, poczuć to coś co nas łączy nieprzerwalnymi więzami, co sprawia że chcemy być jeszcze bliżej siebie nawet wtedy gdy ta bliskość aż boli, aż chce sie uciec, chce sie zniknąć na zawsze ...
Co tam trudy podrózy, paro godzinne opóżnienia i moje poświęcenia, kiedy wiem że tyle zależy odemnie że pozwalam Ewie żeby poczuła te więzi, żeby opatuliła się nimi na całe życie ...
Zamykam oczy i słyszę ...
Już idę babciu ...
Dziadku to ja Ewa...
Ciociu jestem ...
Ewa dużo kocha ...
Nikola kocham Cię ...
Ewa chce do Olka ...
| No to lecimy |
| U babci Ani |
| Dziadzio Karol |
| Brawo Babcia Bogusia |
| Z Olkiem zawsze jest fajnie |
Do napisania ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz