Witam
Co roku w lato nasza śliwa obdarowuje nas obficie swoimi owocami i co roku przegapiałam moment kiedy śliwki były dojrzałe i gotowe do zbioru. Jak byłam gotowa żeby coś z nimi zrobić to już były przejrzałe.
Osy wręcz zamieszkiwały na drzewie w tym czasie, upojnie ucztując w śliwkach, na śliwkach i wszędzie do okoła było słychać pobzykiwania ;))
W tym roku to ja byłam pierwsza. Ubaw był po pachy!
Główny bohater tej imprezy na drzewie, strąca śliwki.
Było ich mnóstwo, spadały jak manna z nieba.
Tu już gotowe śliwkowe przetwory.
Do napisania...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz