niedziela, 26 kwietnia 2015

Weekendowo, chwilowo.


Witam
Piękna pogoda, wszystko budzi się do życia. Jest cudownie ciepło, przyjemnie i wiosennie. Ach, jak ja lubię ten czas i co roku przyrzekam sobie że, muszę spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu. Co roku coraz lepiej mi to wychodzi... 

Piątek zaczął się bardzo intensywnie, miałam dużo spraw do załatwienia i byłam zdeterminowana żeby je wszystkie załatwić.
Poranna kawa była niezbędna...
Mały spacer z kawą wokół ogrodu był uroczym początkiem tego zwariowanego dnia, potem jeszcze trzeba było nakarmić kaczuchy...








Uff, wszystko udało się załatwić a potem wypad z dziewczynami na drinka i kolację, było miło!





Sobotnie przygotowania na grilla. Oczekiwanie na gości jest zawsze miłe, kiedy czeka się na Waldka i Dominikę...




A spacer to już tylko ukoronowanie naszych chwil i chwilek...




Do napisania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz