czwartek, 22 grudnia 2016

Choinkowa afera

Witam

Aferę zrobiłam o wszystko i o nic. Aferę taką swiąteczną zrobiłam i od razu poczułam atmosferę Świat. Takie tam dyrdymały moje. Wymysliłam żeby wyjść i kupić choinkę.
Tak choinka była tego dnia potrzebna, musiała rozjasnić ciemność i stworzyć magię. 

Magię która tak bardzo była mi potrzebna.

Zabrałam do samochodu kolędy i pojechałam na poszukiwanie choinki. 
Kolędy były cudne, tylko one i ja w samochodzie. Nastrój stworzył się sam i znalazła się też choinka.

Jak to stwierdził moj mąż ''trzeba było jechać i  kupić a nie wymyslać choinkową aferę'' no cóż my kobiety wiemy że te nasze afery są czasem niezbędne.





                 


                 

                 



Do napisania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz