piątek, 25 grudnia 2015

Rzeczy ważne i najważniejsze.




Witam
Jest 7.30 rano Wigilijny poranek, piję kakao i myślę,że to już Święta, nadeszły cichutko tak jak co roku.
 Za oknem jeszcze szaro, mam jeszcze parę malutkich rzeczy do zrobienia a potem będę zabierać się za Wigilijną wieczerzę, taką polską prawdziwą, taką gdzie główne skrzypce gra ryba a dogrywają jej barszcz z uszkami, zupa grzybowa i kapusta z grzybami. Na taką właśnie w tym roku Wigilę czekałam.
Najważniejsze jest by gdzieś istniało to czym się żyło, zwyczaje, Święta rodzinne i dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest by o tym pamiętać.
Są rzeczy ważne i najważniejsze jak nasze myśli i uczucia, których nie da się kupić, momenty nieuchwytne, magiczne i nienamacalne. Nic nie zastąpi bliskiej osoby u boku i siły rodzinnych więzi w Wigilijny wieczór.
Rzeczy mniej ważne też są ważne bo tacy już jesteśmy,że świat odbieramy zmysłami i ta strefa jest też bardzo ważna. Mi żeby wczuć się w magię Świąt potrzeba zmysłowości; kolorów, zapalonych lampek, zielonej choinki, zimowej herbaty, melodii która wpada w moje ucho i poprawia humor.Chcemy ucieszyć naszych bliskich obdarowywując ich prezentami, które oczywiście nie są najważniejsze, ale są...ważne.
A najważniejsze, by znależć czas na zadumę, na te głębsze uczucia i znależć czas dla bliskich i pobyć z nimi.
Pomyśleć o ludziach ważnych w naszym życiu, może się z nimi spotkać,choćby na chwilkę na jeden Świąteczny uścisk i malutki prezent. Ja pomyślałam sobie o pani Eli, mamie mojej Marty, która powinna tu z nami jeszcze być...ale juz jej nie ma. Chcę żeby została w moich dobrych wspomnieniach o smalcu i ogórkach kiszonych...i może to śmieszne ale dobre wspomnienia i takie chcę zachować.

I tak kochani świętujmy wszystkimi zmysłami Święta Bożego Narodzenia...Wesołych Świąt.









Do napisania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz